środa, 2 lutego 2011

7. Czym jest portfel inwestycyjny ?

W tym miejscu muszę się posłużyć pewnymi pojęciami, charakterystycznymi dla rynków kapitałowych. W zasadzie powinienem na samym ppczatku zdefiniować wszystkie niezbędne pojęcia – byłaby jednak to dość długa i chyba nudna lista. Zdecydowałem więc, że będę je wprowadzał sukcesywnie w miarę potrzeb wynikających z przekazywanych treści.

Wyobraźmy sobie, że pewnego dnia kupiliśmy akcje 5 spółek ( A, B,C, D, E) wydając na to powiedzmy dokładnie po 2000 PLN, razem 10000 PLN. Lista tych spółek nazywa się portfelem inwestycyjnym, (ang. „investment portfolio”).

Mamy więc przykładowy stan początkowy, jak następuje;

Tabela 7.1 Portfel inwestycyjny

Nazwa spółki

Liczba kupionych akcji

Cena zakupu akcji w PLN

Udział spółki w portfelu w PLN

Udział spółki w portfelu w %

A

10

200

2000

20

B

40

50

2000

20

C

200

10

2000

20

D

20

100

2000

20

E

100

20

2000

20

Początkowa kapitalizacja portfela

10000 PLN

100 %


Otóż należy zauważyć, że jedynym stałym elementem naszego portfela jest liczba kupionych akcji. Wraz ze zmieniającą się, ceną akcji na giełdzie, udziały poszczególnych spółek w portfelu, zarówno wyrażone w PLN, jak również w % „pulsują” wraz ze zmianami cen akcji. Ceny akcji „dobrych spółek” zmieniają się praktycznie w każdej sekundzie, w czasie aktywności giełdy. Inwestor, powinien bacznie obserwować swój portfel kierując się następującymi przesłankami.

1. Kapitalizacja portfela (w PLN) powinna mieć charakter rosnący w czasie,
2. Spółka, której udział w portfelu (wyrażony w %), maleje jest najsłabsza
i jest pierwszym kandydatem do wymiany.

Od chwili zakupu akcji rola inwestora, przypomina trochę prace hodowcy, który baczy, żeby sumaryczna waga wszystkich jego zwierzątek rosła, oraz sprzedaje te z nich, które nie chcą przybierać na wadze, kupując w ich miejsce inne. Tak więc rola inwestora i hodowcy, powiedzmy, bukatów jest bardzo podobna. Inwestor ma jeszcze jeden problem do rozwiązania. Jest nim odpowiedź na pytanie: w jaki sposób wybrać do portfela te spółki, których akcje będą rosnąc w przyszłości i to w miarę możliwości – jak najszybciej. Gdyby ktoś znał odpowiedź na to pytanie na 100%, byłby z pewnością bardzo zamożny. Tym niemniej sprawa nie jest zupełnie beznadziejna, jak na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać. Istnieją reguły, które pozwalają zawęzić krąg potencjalnych kandydatów do naszego portfela. Odniosę się do tego w stosownej przyszłości.







2 komentarze:

  1. Który sposób inwestowania (teoria portfelowa Markowitza czy inwestowanie skoncentrowane) jest Panskim zdaniem lepszy? Dlaczego?

    Czy nie uważa Pan, że bardziej rozbudowany portfel jest trudniejszy w zarządzaniu i przynosi bardziej przeciętne wyniki? Może nie jestem doświadczonym graczem, ale z mojej dotychczasowej praktyki wynika, że lepsze rezultaty można osiągnąć inwestując w małą liczbę spółek - maksymalizujemy prawdopodobienstwo uzyskania wysokiej stopy zwrotu.. już nie mówiąc o łatwości zarządzania takim portfelem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Długo mi zajęło ogarnianie tego samodzielnie, a tutaj proszę i juz mój portfel funkcjonuje i inwestuje w coś takiego jak kotły gazowe kondensacyjne, bo myslę że energetyka jest opłacalna najbardziej.

    OdpowiedzUsuń